Dlaczego wiosną czujesz się zmęczony? (i co naprawdę za tym stoi)

Teoretycznie wszystko powinno działać na Twoją korzyść.

Dni są dłuższe, pojawia się więcej światła, temperatura rośnie, a mimo to wiele osób właśnie wiosną zaczyna odczuwać spadek energii. Pojawia się senność, trudność z koncentracją, czasem rozdrażnienie. W potocznym języku nazywamy to „przesileniem wiosennym”.

Problem polega na tym, że to określenie niewiele wyjaśnia.

Bo wbrew pozorom nie jest to jeden konkretny mechanizm, tylko efekt kilku nakładających się zmian fizjologicznych, które zachodzą w organizmie w tym okresie.

W praktyce gabinetowej, zarówno jako dietetyk we Wrocławiu, jak i w poradni dietetycznej w Siechnicach, bardzo często widzę ten schemat: pacjent mówi, że „robi wszystko tak samo”, a mimo to czuje się wyraźnie gorzej niż kilka tygodni wcześniej.

I to ma sens — bo organizm właśnie próbuje się przestawić.

 

Więcej światła nie zawsze oznacza więcej energii

Jednym z najważniejszych czynników, który zmienia się wiosną, jest ekspozycja na światło.

Z biologicznego punktu widzenia światło reguluje rytm dobowy poprzez wpływ na wydzielanie melatoniny i kortyzolu. Melatonina odpowiada za sen, a kortyzol za mobilizację organizmu i poziom energii w ciągu dnia.

W okresie zimowym te rytmy są często „spłaszczone” — mniej światła oznacza niższą amplitudę sygnałów dla organizmu. Wiosną wszystko zaczyna się zmieniać.

I to właśnie moment przejściowy bywa najbardziej wymagający.

Zanim rytm dobowy się ustabilizuje, organizm może przez pewien czas funkcjonować mniej efektywnie. Badania pokazują, że zaburzenia rytmu okołodobowego mogą wpływać na poziom zmęczenia, koncentrację i regulację apetytu (Czeisler & Gooley, 2007).

To oznacza, że uczucie „rozregulowania” na początku wiosny jest czymś zupełnie naturalnym.

 

Zima zostawia ślad w organizmie

Drugim, często niedocenianym czynnikiem są niedobory, które kumulują się w okresie zimowym.

Najczęściej dotyczy to:

– witaminy D
– żelaza
– magnezu

Witamina D, poza swoją rolą w gospodarce wapniowo-fosforanowej, wpływa również na funkcjonowanie układu odpornościowego i poziom energii. Jej niedobór jest powszechny w naszej szerokości geograficznej i może wiązać się z uczuciem zmęczenia (Holick, 2007).

Z kolei niedobór żelaza wpływa bezpośrednio na transport tlenu w organizmie. Nawet niewielkie obniżenie jego poziomu może prowadzić do spadku wydolności i uczucia przewlekłego zmęczenia.

To jeden z powodów, dla których część osób dopiero wiosną zaczyna odczuwać skutki zimowego stylu życia.

 

Energia to nie tylko kalorie

W kontekście zmęczenia bardzo często pojawia się pytanie: „czy jem za mało?”

I czasami odpowiedź brzmi: tak.

Po zimie wiele osób zaczyna „jeść lżej”, często z myślą o poprawie sylwetki. Problem polega na tym, że zmiana diety nie zawsze idzie w parze z jej jakością.

Posiłki stają się mniejsze, ale niekoniecznie bardziej odżywcze.

Jeżeli w diecie brakuje odpowiedniej ilości białka, żelaza czy składników mineralnych, organizm może mieć trudność z utrzymaniem stabilnego poziomu energii — nawet jeśli kaloryczność nie jest skrajnie niska.

Badania nad regulacją apetytu i metabolizmem pokazują, że skład diety ma kluczowe znaczenie dla odczuwania energii i sytości, a nie tylko jej ilość (Hall i wsp., 2012).

 

Mikroflora jelitowa i „energia z jelit”

Coraz więcej mówi się o roli mikrobioty jelitowej w kontekście samopoczucia i poziomu energii. I słusznie.

Mikroflora jelitowa wpływa m.in. na:

– produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych
– metabolizm składników odżywczych
– komunikację z układem nerwowym

Dieta uboga w błonnik, typowa dla okresu zimowego, może prowadzić do zmniejszenia różnorodności mikrobioty. Wiosna jest momentem, w którym warto ten aspekt „odbudować”.

Produkty sezonowe — takie jak warzywa liściaste, szparagi czy młode warzywa — dostarczają prebiotyków, które wspierają odbudowę mikrobioty jelitowej.

A to przekłada się nie tylko na trawienie, ale również na ogólne samopoczucie.

 

Dlaczego kawa przestaje działać

To ciekawy, ale bardzo częsty sygnał.

Wiele osób zauważa, że wiosną kawa „działa słabiej” — albo trzeba jej więcej, żeby osiągnąć ten sam efekt.

To niekoniecznie kwestia samej kofeiny.

Jeżeli organizm jest przeciążony, niedożywiony lub rozregulowany hormonalnie, kofeina przestaje być realnym wsparciem, a staje się tylko krótkotrwałym „maskowaniem” zmęczenia.

I to jest moment, w którym warto spojrzeć szerzej — nie na kawę, tylko na to, co dzieje się w tle.

 

Co realnie pomaga?

Najważniejsze jest zrozumienie, że zmęczenie wiosenne nie jest jednym problemem.

To suma kilku elementów:

  • zmiany rytmu dobowego
  • niedoborów po zimie
  • struktury diety
  • i stylu życia

Dlatego rozwiązanie też nie jest jedno.

W praktyce największą różnicę robią rzeczy podstawowe: regularność posiłków, odpowiednia podaż białka, większa ilość produktów sezonowych i stopniowe zwiększanie aktywności.

Nie jest to spektakularne. Ale działa.

 

Podsumowanie

Wiosenne zmęczenie nie jest oznaką „czegoś nie tak”.

Jest sygnałem, że organizm przechodzi przez proces adaptacji.

A sposób, w jaki go wspierasz — szczególnie poprzez dietę — ma realne znaczenie dla tego, jak szybko wrócisz do pełnej energii.

 

Wsparcie dietetyczne

Jeśli odczuwasz przewlekłe zmęczenie, brak energii lub trudność z powrotem do formy po zimie, warto przyjrzeć się temu szerzej.

Jako dietetyk kliniczny pomagam znaleźć przyczynę, a nie tylko „maskować” objawy. Konsultacje prowadzę jako dietetyk we Wrocławiu oraz w poradni dietetycznej w Siechnicach.

 

Bibliografia

Czeisler, C. A., & Gooley, J. J. (2007).
Sleep and circadian rhythms in humans. Cold Spring Harbor Symposia on Quantitative Biology.

Holick, M. F. (2007).
Vitamin D deficiency. New England Journal of Medicine.

Hall, K. D., et al. (2012).
Energy balance and its components. American Journal of Clinical Nutrition.