Tłusty czwartek - podejście dietetyka
Tłusty Czwartek – skąd wzięła się ta tradycja?

Tłusty Czwartek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych dni w polskiej tradycji kulinarnej. Dla wielu osób to symbol przyjemności, rodzinnego rytuału i „słodkiego przyzwolenia”. W mojej pracy jako dietetyk i psychodietetyk we Wrocławiu oraz Siechnicach często słyszę pytania: czy w Tłusty Czwartek można zjeść pączka bez szkody dla sylwetki? Czy to „zrujnuje” dietę? Odpowiedź brzmi: wszystko zależy od kontekstu – i od podejścia.
Tłusty Czwartek – skąd wzięła się ta tradycja?
Tłusty Czwartek to ostatni czwartek przed Wielkim Postem w kalendarzu liturgicznym. Tradycja sięga czasów pogańskich, kiedy świętowano odejście zimy i nadejście wiosny, spożywając tłuste, kaloryczne potrawy. W wersji staropolskiej jadano głównie mięsa i potrawy smażone na smalcu. Słodkie pączki pojawiły się później – początkowo były nadziewane słoniną, a dopiero z czasem zaczęto wypełniać je konfiturą różaną.
Dziś Tłusty Czwartek to przede wszystkim pączki i faworki. Według tradycji zjedzenie choć jednego pączka ma przynieść szczęście i pomyślność na cały rok. W praktyce jednak wiele osób zamiast radości odczuwa napięcie, poczucie winy i lęk przed „zepsuciem efektów diety”.
Ile kalorii ma pączek?
Klasyczny pączek smażony tradycyjnie, z nadzieniem różanym i lukrem, dostarcza średnio 250–350 kcal, w zależności od wielkości i ilości tłuszczu wchłoniętego podczas smażenia. Wersje z czekoladą, kremem czy dodatkowymi polewami mogą przekraczać 400 kcal.
Makroskładniki w standardowym pączku (ok. 80 g) to orientacyjnie:
– węglowodany: 35–45 g
– tłuszcz: 12–18 g
– białko: 4–6 g
Warto pamiętać, że kaloryczność całodziennej diety dla dorosłej osoby aktywnej to zazwyczaj1800–2500kcal lub więcej – w zależności od płci, masy ciała i poziomu aktywności. Jeden pączek stanowi więc część dziennego bilansu, a nie jego przekroczenie o „kilka dni”.
Tłusty Czwartek a dieta – perspektywa dietetyka klinicznego
Z punktu widzenia fizjologii, przyrost tkanki tłuszczowej to efekt długotrwałej nadwyżki energetycznej, a nie jednego produktu w ciągu roku. Organizm reaguje na bilans tygodniowy i miesięczny, nie na pojedynczy posiłek.
Jeżeli na co dzień dbasz o jakość diety, regularność posiłków i aktywność fizyczną, zjedzenie jednego pączka w Tłusty Czwartek nie wpłynie istotnie ani na masę ciała, ani na skład ciała. Znacznie większym problemem jest mechanizm „wszystko albo nic”, który obserwuję u wielu pacjentów.
Podejście psychodietetyczne – bez wyrzutów sumienia
Jako psychodietetyk pracujący z osobami z Wrocławia i Siechnic często podkreślam, że relacja z jedzeniem jest równie ważna jak kaloryczność produktów. Nadmierne restrykcje, zakazy i demonizowanie pojedynczych produktów sprzyjają napadom objadania się i utracie kontroli.
Tłusty Czwartek może być okazją do:
– świadomego wyboru jednego, dobrej jakości pączka,
– zjedzenia go bez pośpiechu, z uważnością,
– potraktowania go jako elementu tradycji, a nie „cheat day”.
W praktyce oznacza to: nie pomijaj wcześniejszych posiłków „na zapas”, nie próbuj „odpracowywać” pączka dodatkowymi treningami i nie wchodź w spiralę poczucia winy. To jeden dzień w roku. Twoje zdrowie metaboliczne zależy od powtarzalnych nawyków, a nie od świątecznego wyjątku.
Dietetyk Wrocław – wsparcie w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem
Jeżeli mieszkasz we Wrocławiu i czujesz, że okresy świąteczne wywołują u Ciebie napięcie związane z jedzeniem, warto przyjrzeć się temu szerzej. Jako dietetyk Wrocław pracuję z osobami, które chcą poprawić wyniki badań, zredukować masę ciała lub uporządkować swoje nawyki bez restrykcyjnych diet.
Psychodietetyk Wrocław pomaga z kolei osobom, które zmagają się z kompulsywnym jedzeniem, napadami objadania się, poczuciem winy po „zakazanych” produktach czy ciągłym zaczynaniem diety od poniedziałku.
Dietetyk Siechnice – indywidualne podejście bez skrajności
W gabinecie w Siechnicach oraz online wspieram osoby z insulinoopornością, zaburzeniami hormonalnymi, problemami jelitowymi, a także sportowców i osoby aktywne fizycznie. Jako psychodietetyk Siechnice kładę nacisk na trwałą zmianę nawyków i elastyczność żywieniową.
Tłusty Czwartek może być dobrym momentem, by zadać sobie pytanie: czy moje podejście do jedzenia opiera się na strachu i kontroli, czy na wiedzy i świadomości?
Podsumowanie – czy można zjeść pączka w Tłusty Czwartek?
Tak. Jednego pączka można zjeść bez wyrzutów sumienia. Zdrowe żywienie to nie perfekcja, lecz konsekwencja w długim okresie. Jeśli Twoim celem jest poprawa zdrowia metabolicznego, redukcja masy ciała lub uporządkowanie relacji z jedzeniem, kluczowe są codzienne decyzje – nie jeden symboliczny wypiek w roku.
Jeśli szukasz profesjonalnego wsparcia, dietetyk Wrocław i dietetyk Siechnice to pomoc dopasowana do Twoich potrzeb. A jeśli czujesz, że problem dotyczy także emocji i schematów myślowych – psychodietetyk Wrocław oraz psychodietetyk Siechnice pomoże Ci zbudować zdrową, stabilną relację z jedzeniem, w której Tłusty Czwartek przestaje być powodem do stresu, a staje się po prostu elementem tradycji.
Michał Mossakowski - dietetyk sportowy wrocław, dietetyk kliniczny wrocław, wrocław dietetyk, wrocław dietetyk kliniczny, wrocław dietetyk sportowy, wrocław psychodietetyk, psychodietetyk wrocław, dobry dietetyk wrocław, insulinooporność dietetyk tyniec mały, hashimoto dietetyk tyniec mały, niedoczynność tarczycy dietetyk tyniec mały, trójbój dieta, pływanie dieta, mma dieta, mma dietetyk wrocław, dietetyk tyniec mały, dietetyk tyniec, tyniec mały dietetyk, dietetyk kliniczny tyniec mały, dietetyk sportowy tyniec mały, dieta biegacza, bieganie dieta, dietetyk siechnice, siechnice dietetyk, siechnice dietetyk kliniczny, dietetyk kliniczny siechnice, dietetyk sportowy siechnice, siechnice dieta, dietetyk bielany wrocławskie, bielany wrocławskie dietetyk





Komentarze zostały wyłączone dla tego wpisu.